<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Malinowy Śnieg</title>
	<atom:link href="http://www.malinowysnieg.pl/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.malinowysnieg.pl</link>
	<description>Poezja kojąca duszę - Ewelina Tołopiło</description>
	<lastBuildDate>Sat, 28 Mar 2009 11:30:40 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8.6</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Poezja dla kobiet</title>
		<link>http://www.malinowysnieg.pl/spotkania/poezja-dla-kobiet</link>
		<comments>http://www.malinowysnieg.pl/spotkania/poezja-dla-kobiet#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 10 Mar 2009 11:52:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ewelina</dc:creator>
				<category><![CDATA[Spotkania]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://malinowysnieg.pl/?p=131</guid>
		<description><![CDATA[W ramach konferencji (poświęconej depresji) zapraszam panie do udziału w popołudniu z moją poezją.  Spotkanie odbędzie się w Centrum Edukacyjnym LOGOS/Kościele Baptystów przy ul. Chopina 55 o godzinie 16.
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W ramach konferencji (poświęconej depresji) zapraszam panie do udziału w popołudniu z moją poezją.  Spotkanie odbędzie się w Centrum Edukacyjnym LOGOS/Kościele Baptystów przy ul. Chopina 55 o godzinie 16.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.malinowysnieg.pl/spotkania/poezja-dla-kobiet/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Noc była cicha</title>
		<link>http://www.malinowysnieg.pl/wiersze/noc-byla-cicha</link>
		<comments>http://www.malinowysnieg.pl/wiersze/noc-byla-cicha#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 16 Dec 2008 10:17:13 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ewelina</dc:creator>
				<category><![CDATA[Wiersze]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://malinowysnieg.pl/?p=123</guid>
		<description><![CDATA[Gwiazdy spokojne
Mrugały do siebie znacząco
Zwierzęta spały
Ludzie drzemali
Przyroda na Kogoś czekała
Nic szczególnego
Żadnych oznak dziwnych
Nie widać było dokoła
A jednak w małej
Ciemnej stajence
Rodził się ktoś nadzwyczajny
Cichy płacz dziecka
Nagle zagłuszył
Potężny chór archaniołów
Pokój na ziemi
Ale w niebiosach
Chwała rozbrzmiewa ogromna
Małe dzieciątko
Syn Stworzyciela
Przybył na grzeszną ziemię
W prezencie przyniósł
Radość i łaskę
Wolność i przebaczenie
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><em>Gwiazdy spokojne<br />
Mrugały do siebie znacząco</p>
<p>Zwierzęta spały<br />
Ludzie drzemali<br />
Przyroda na Kogoś czekała</p>
<p>Nic szczególnego<br />
Żadnych oznak dziwnych<br />
Nie widać było dokoła</p>
<p>A jednak w małej<br />
Ciemnej stajence<br />
Rodził się ktoś nadzwyczajny</p>
<p>Cichy płacz dziecka<br />
Nagle zagłuszył<br />
Potężny chór archaniołów</p>
<p>Pokój na ziemi<br />
Ale w niebiosach<br />
Chwała rozbrzmiewa ogromna</p>
<p>Małe dzieciątko<br />
Syn Stworzyciela<br />
Przybył na grzeszną ziemię</p>
<p>W prezencie przyniósł<br />
Radość i łaskę<br />
Wolność i przebaczenie</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.malinowysnieg.pl/wiersze/noc-byla-cicha/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Czy się narodzisz?</title>
		<link>http://www.malinowysnieg.pl/wiersze/czy-sie-narodzisz</link>
		<comments>http://www.malinowysnieg.pl/wiersze/czy-sie-narodzisz#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 16 Dec 2008 10:14:53 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ewelina</dc:creator>
				<category><![CDATA[Wiersze]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://malinowysnieg.pl/?p=121</guid>
		<description><![CDATA[W cichy, grudniowy, śnieżnobiały wieczór
Zaglądam do domów ludzi nieznanych
Widzę jak się bawią, martwią
Śpią i zamyślają
I jak u niektórych pustka z oczu bije
Jedni są szczęśliwi
Mają siebie, dzieci
Inni z boleścią na twarzy i skłonioną głową
&#8230;i szukam wśród ludzi Ciebie, dobry Panie
Jesteś ukryty w małym pudełku,
Zakurzonej księdze
Wyschniętym kropidle
Wisisz na krzyżu z umęczoną twarzą
Albo leżysz w żłóbku
Mały, nieruchomy
Jak to [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><em>W cichy, grudniowy, śnieżnobiały wieczór<br />
Zaglądam do domów ludzi nieznanych<br />
Widzę jak się bawią, martwią<br />
Śpią i zamyślają<br />
I jak u niektórych pustka z oczu bije</p>
<p>Jedni są szczęśliwi<br />
Mają siebie, dzieci<br />
Inni z boleścią na twarzy i skłonioną głową<br />
&#8230;i szukam wśród ludzi Ciebie, dobry Panie</p>
<p>Jesteś ukryty w małym pudełku,<br />
Zakurzonej księdze<br />
Wyschniętym kropidle<br />
Wisisz na krzyżu z umęczoną twarzą<br />
Albo leżysz w żłóbku<br />
Mały, nieruchomy</p>
<p>Jak to się dzieje, że rodzisz się tylko<br />
Wśród nocnej ciszy i w małej stajence<br />
A moc truchleje jedynie w kolędzie<br />
Dlaczego Ty, taki święty, żywy, wielki, wieczny<br />
Umarłeś w domach tylu ludzi grzesznych&#8230;?</p>
<p>Może w ten cichy, grudniowy, śnieżnobiały wieczór<br />
Narodzisz się w sercach ludzi utrudzonych<br />
Wniesiesz bogactwo życia i nadziei<br />
Na lepsze jutro<br />
Na szczęście w wieczności&#8230;</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.malinowysnieg.pl/wiersze/czy-sie-narodzisz/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Nie trzaskaj ludźmi</title>
		<link>http://www.malinowysnieg.pl/wiersze/nie-trzaskaj-ludzmi</link>
		<comments>http://www.malinowysnieg.pl/wiersze/nie-trzaskaj-ludzmi#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 20 Nov 2008 09:27:20 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ewelina</dc:creator>
				<category><![CDATA[Wiersze]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://malinowysnieg.pl/?p=88</guid>
		<description><![CDATA[jak drzwiami
bo drzwi to wytrzymają
a ludzie nie
i odejdą
i zostaniesz sam
ze swoimi skrzypiącymi zawiasami złości
zbyt zmęczony
by trzasnąć
nawet sobą!
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><em>jak drzwiami<br />
bo drzwi to wytrzymają<br />
a ludzie nie<br />
i odejdą<br />
i zostaniesz sam<br />
ze swoimi skrzypiącymi zawiasami złości<br />
zbyt zmęczony<br />
by trzasnąć<br />
nawet sobą!</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.malinowysnieg.pl/wiersze/nie-trzaskaj-ludzmi/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Przyleciały anioły stadem całym</title>
		<link>http://www.malinowysnieg.pl/wiersze/przylecialy-anioly-stadem-calym</link>
		<comments>http://www.malinowysnieg.pl/wiersze/przylecialy-anioly-stadem-calym#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 20 Nov 2008 08:48:26 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ewelina</dc:creator>
				<category><![CDATA[Wiersze]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://malinowysnieg.pl/?p=84</guid>
		<description><![CDATA[Usiadły na dachach domów dobrych i złych
Nie wiedzą anioły, które są lepsze, a które nie.
Rozejrzały się anioły po przyspieszonym świecie
Westchnęły głeboko
Jak ciężko będzie nadążyć za człowiekiem dzisiaj
A co dopiero chronić go przed głupotą świata
Odleciały anioły stadem całym na łąkę zieloną
Tam się nauczą słać esemesy, maile pisać
I chronić broń nuklearną.
Nie wiedzą tylko anioły
Jak człowieka nauczyć wiary&#8230;
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><em>Usiadły na dachach domów dobrych i złych<br />
Nie wiedzą anioły, które są lepsze, a które nie.</em></p>
<p><em>Rozejrzały się anioły po przyspieszonym świecie<br />
Westchnęły głeboko<br />
Jak ciężko będzie nadążyć za człowiekiem dzisiaj<br />
A co dopiero chronić go przed głupotą świata</em></p>
<p><em>Odleciały anioły stadem całym na łąkę zieloną<br />
Tam się nauczą słać esemesy, maile pisać<br />
I chronić broń nuklearną.</em></p>
<p><em>Nie wiedzą tylko anioły<br />
Jak człowieka nauczyć wiary&#8230;</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.malinowysnieg.pl/wiersze/przylecialy-anioly-stadem-calym/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Spotkanie na ul. Kłodnickiej we Wrocławiu</title>
		<link>http://www.malinowysnieg.pl/uncategorized/spotkanie-na-ul-klodnickiej-we-wroclawiu</link>
		<comments>http://www.malinowysnieg.pl/uncategorized/spotkanie-na-ul-klodnickiej-we-wroclawiu#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 14 Nov 2008 09:27:48 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ewelina</dc:creator>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://malinowysnieg.pl/?p=82</guid>
		<description><![CDATA[Zapraszam Wrocławian na spotkanie z moimi myślami i słowami w KChB przy ul. Kłodnickiej we Wrocławiu.
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Zapraszam Wrocławian na spotkanie z moimi myślami i słowami w KChB przy ul. Kłodnickiej we Wrocławiu.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.malinowysnieg.pl/uncategorized/spotkanie-na-ul-klodnickiej-we-wroclawiu/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Sztuką nie sztuką</title>
		<link>http://www.malinowysnieg.pl/wiersze/sztuka-nie-sztuka</link>
		<comments>http://www.malinowysnieg.pl/wiersze/sztuka-nie-sztuka#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 13 Nov 2008 12:26:53 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ewelina</dc:creator>
				<category><![CDATA[Wiersze]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://malinowysnieg.pl/?p=76</guid>
		<description><![CDATA[Nie sztuką jest spotkać kogoś&#8230;
Ale sztuką jest spotkać i poznać
Chociaż&#8230;
Nie sztuką jest spotkać i poznać kogoś&#8230;
Ale sztuką jest spotkać, poznać i pokochać.
Chociaż&#8230;
Nie sztuką jest spotkać, poznać i pokochać kogoś&#8230;
Ale sztuką jest spotkać, poznać, pokochać i &#8230; pożegnać kogoś.
Chociaż&#8230;
Może nawet nie sztuką jest spotkać, poznać, pokochać i &#8230; pozegnać kogoś&#8230;
Ale sztuką jest iść dalej z podniesioną [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><em>Nie sztuką jest spotkać kogoś&#8230;<br />
Ale sztuką jest spotkać i poznać<br />
Chociaż&#8230;<br />
Nie sztuką jest spotkać i poznać kogoś&#8230;<br />
Ale sztuką jest spotkać, poznać i pokochać.<br />
Chociaż&#8230;<br />
Nie sztuką jest spotkać, poznać i pokochać kogoś&#8230;<br />
Ale sztuką jest spotkać, poznać, pokochać i &#8230; pożegnać kogoś.<br />
Chociaż&#8230;<br />
Może nawet nie sztuką jest spotkać, poznać, pokochać i &#8230; pozegnać kogoś&#8230;<br />
Ale sztuką jest iść dalej z podniesioną głową,<br />
Gotowym na kolejne &#8220;chociaż&#8221;</em></p>
<p><em>2008</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.malinowysnieg.pl/wiersze/sztuka-nie-sztuka/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Chorym na smutek</title>
		<link>http://www.malinowysnieg.pl/wiersze/chorym-na-smutek</link>
		<comments>http://www.malinowysnieg.pl/wiersze/chorym-na-smutek#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 13 Nov 2008 10:46:03 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ewelina</dc:creator>
				<category><![CDATA[Wiersze]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://malinowysnieg.pl/?p=69</guid>
		<description><![CDATA[daj radość
Chorych na beznadzieję
obdarz nadzieją
Chorym na obojętność
pokaż innych ludzi
A tym, co widzą tylko ciemność
Objaw swoją Światłość
Wszechmocny Panie
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><em>daj radość<br />
Chorych na beznadzieję<br />
obdarz nadzieją<br />
Chorym na obojętność<br />
pokaż innych ludzi<br />
A tym, co widzą tylko ciemność<br />
Objaw swoją Światłość<br />
Wszechmocny Panie</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.malinowysnieg.pl/wiersze/chorym-na-smutek/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Poezja dla kobiet</title>
		<link>http://www.malinowysnieg.pl/spotkania/spotkanie-autorskie-2</link>
		<comments>http://www.malinowysnieg.pl/spotkania/spotkanie-autorskie-2#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 30 Apr 2008 14:51:08 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Spotkania]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://malinowysnieg.pl/?p=21</guid>
		<description><![CDATA[Zapraszam na oderwanie się od codziennych obowiązków i bieganiny i zanurzenie się w poezji, kontemplacji, refleksji.
W listopadowe niedzielne popołudnie KChB w Głogowie przy ul. Chopina 55.
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Zapraszam na oderwanie się od codziennych obowiązków i bieganiny i zanurzenie się w poezji, kontemplacji, refleksji.</p>
<p>W listopadowe niedzielne popołudnie KChB w Głogowie przy ul. Chopina 55.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.malinowysnieg.pl/spotkania/spotkanie-autorskie-2/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kasztany</title>
		<link>http://www.malinowysnieg.pl/wiersze/a-kiedy-slonce</link>
		<comments>http://www.malinowysnieg.pl/wiersze/a-kiedy-slonce#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 23 Apr 2008 15:02:36 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Wiersze]]></category>
		<category><![CDATA[Add new tag]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://malinowysnieg.pl/?p=19</guid>
		<description><![CDATA[Splotły kasztanowce gałęzie jak dłonie  
Nie dam, nie puszczę, dopomóż mi wietrze
Dzieci rodzone z kwiatów piękną wiosną
Tulone w poduszkach okutych kolcami 
Teraz chcą uciec, pragną swej wolności 
Szepczą kasztanowce ustami liści rdzawych
Lecz jeden za drugim, wyrywają się z ramion 
Potęgi drzewa, dostojności, rodzicielstwa  
Spadają stukotem, lub pluskiem, lub ciszą              
Deptane, kopane skorupki pękają    
Bordową rudością, czy też rudym bordo   
Kasztan wygląda z [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><em>Splotły kasztanowce gałęzie jak dłonie  </em><em><br />
Nie dam, nie puszczę, dopomóż mi wietrze<br />
Dzieci rodzone z kwiatów piękną wiosną<br />
Tulone w poduszkach okutych kolcami <br />
Teraz chcą uciec, pragną swej wolności <br />
Szepczą kasztanowce ustami liści rdzawych</em></p>
<p><em>Lecz jeden za drugim, wyrywają się z ramion <br />
Potęgi drzewa, dostojności, rodzicielstwa  </em></p>
<p><em>Spadają stukotem, lub pluskiem, lub ciszą              </em><em><br />
Deptane, kopane skorupki pękają    </em><em><br />
</em><em><em>Bordową rudością, czy też rudym bordo   <br />
Kasztan wygląda z wnętrza pancerza </em><em><br />
Okiem ciekawym wita świat jesienny  <br />
Samotną swoją rozpoczyna podróż     </em><em><br />
W dorosłość</p>
<p></em><br />
</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.malinowysnieg.pl/wiersze/a-kiedy-slonce/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
<enclosure url="http://malinowysnieg.pl/wp-content/uploads/2008/04/02-a-kiedy-saoace.mp3" length="653439" type="audio/mpeg" />
		</item>
	</channel>
</rss>

